![]() |
| "Kopnęłabym cię w jaja, ale ludzie patrzą" |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianista. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 maja 2013
Jak przygotować się do roli. Ekstremalnie.
Pisałem kiedyś o tym jak ciężki jest żywot aktora: nie dość, że do roli trzeba się przygotować psychicznie i fizycznie to jeszcze reżyser często stara się dopiec tylko po to by uzyskać ułamek sekundy prawdziwej reakcji. Dziś chciałbym się skupić na tej pierwszej części: na przygotowaniach do roli. Otóż jak wiadomo aktorzy często "stają" się postaciami, które grają. Weźmy np. takiego Viggo Mortensena, który na potrzeby "Władcy Pierścieni" na prawdę stał się Aragornem. Gdy ktoś go wołał to musiał mu mówić "Aragorn" bo inaczej nie odpowiadał, jak spał to tylko ze swoim mieczem i na ziemi nie w łóżku. Całkiem nieźle prawda? Cóż... w porównaniu do następnego zawodnika przygotowania Viggo będą wyglądały jak budżetowe próby zrobienia kostiumów do Gwiezdnych Wojen. Otóż aktor, któremu chcę się bliżej przyjrzeć dostał za tą rolę Oscara w 2003 roku (będąc najmłodszym laureatem w ogóle) i udowodnił, że nawet mężczyźni z nosem wielkim jak pół Afryki mogą całkiem legalnie molestować Halle Berry. O kim tu mowa? Zapraszam do dalszej części to się przekonacie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
